Pomysł i sposób ich wykonania podpatrzyłem u pewnego
włoskiego kucharza. Prosta i tania rzecz, ale na tyle urzekła mnie swoim
smakiem, że postanowiłem się nią podzielić. Nie jestem tylko pewien czy w naszym kraju ten typ
cebulki jest dostępny, w każdym razie ja przynajmniej się z nim nie spotkałem.
Myślę jednak, że z powodzeniem można je zastąpić francuskimi szalotkami, które
w naszych sklepach dostępne są bez problemu. Upieczone w ten sposób mogą
pełnić rolę zarówno dodatku do dań głównych, jak i stanowić składnik w zestawie
antipasti. Można je również po upieczeniu zawekować, trzeba tylko wtedy
przygotować trochę więcej zalewy.
Przygotowanie:
Ocet, wino i cukier trochę podgrzać, a następnie rozpuścić w
nim cukier. Powstałą zalewą zalać umieszczone w żaroodpornym naczyniu cebulki, posolić,
przykryć i wstawić do piekarnika. Piec przykryte w temp. 200 C ok. 15 min. i kolejne
15 min już bez przykrycia z ustawioną w piekarniku opcją grill, żeby złapały
trochę złotego koloru. Można je wtedy za pomocą pędzelka posmarować oliwą, żeby
się u góry zbytnio nie wysuszyły. W razie potrzeby podnieść temp. do 220 C, cały czas jednak
pilnując, żeby cebulki się nie przypaliły na czarno. Jako dodatek do dania
głównego podawać na ciepło.
Składniki:
500 g
cebulek
100 ml białego wytrawnego wina
2 łyżki białego octu winnego
ok 3 łyżeczek cukru
szczypta soli (dosłownie)
oliwa EV









