Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Kurczak z orzeszkami nerkowca



Przepis wraz z gadżetami użytym do zrobienia zdjęcia pochodzi wprost z zaprzyjaźnionej azjatyckiej restauracji „Dziki ryż”, który bez oporów podaje go na swoim fanpage’u. Danie proste, efektowne i błyskawiczne w wykonaniu. Podane poniżej proporcję trochę doprecyzowałem w stosunku do oryginału, ale to i tak tylko teoria, bo przecież nic nie zastąpi indywidualnego smaku jaki każdy posiada. Jeśli narobiłem komuś smaku, a nie za bardzo ma ochotę na kuchenne działania zawsze może udać się do Dzikiego ryżu:)  



Przygotowanie:

Pokroić wszystkie składniki: Pierś z kurczaka w cienkie paski, szalotki w piórka, czosnek w płatki, imbir i paprykę w słupki, a szczypior w kawałki. Rozgrzać mocno wok z olejem arachidowym i wrzucić do niego imbir, czosnek, kurczaka, a potem szalotki i orzechy. Dodać cukier i smażyć chwilę, aż całość zacznie się karmelizować. Następnie wlać sos rybny, sojowy i ostrygowy, a po chwili paprykę. Dusić chwilę, przyprawiając na końcu do smaku lionką i cukrem. Dodać dymkę i posypać prażonym sezamem. Danie należy wykonać w azjatyckim stylu, w dużej temperaturze i w krótkim czasie, dzięki czemu składniki pozostaną chrupkie i jędrne. Podawać z jaśminowym ryżem.


Składniki dla dwóch osób:

200-250 g filetów z kurczaka
70 - 100 g orzeszków nerkowca
½ czerwonej słodkiej papryki
1 łyżka posiekanego imbiru
1 szalotka
2 ząbki czosnku
dymka
1 łyżka brązowego cukru
sok z ½ limonki
2-3 łyżki oleju arachidowego
ok. 4 łyżki sosu ostrygowego
ok. 1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego
ziarna sezamu lekko uprażone

poniedziałek, 13 maja 2013

Azjatycka sałatka z wołowiną



Ta sałatka to prawdziwa bomba smaku i świeżości, zawiera mnóstwo białka, witamin, a do tego niewiele kalorii. Jest dobrym przykładem na to, że zdrowe jedzenie wcale nie musi pochodzić od regionalnych dostawców. Wół może i był z mazowieckiego, chociaż i to niekoniecznie. Cała reszta za to przyleciała raczej samolotem i to z bardzo daleka. Pewnie, że  byłoby fajnie wesprzeć lokalnych dostawców, ale najpierw musieliby zacząć pewne rzeczy produkować. Na szczęście, żeby zjeść azjatyckie danie biletu na samolot kupować nie trzeba. Proporcje podałem trochę na oko, bo w końcu trudno byłoby precyzyjne policzyć listki bazylii na przykład, czy krople limonki. Trzeba po prostu zdać się na smak. 


Przygotowanie:

Wołowinę posiekać w cieniutkie paski w poprzek włókien i wymieszać ją z sokiem z limonki.
Trawę cytrynową obrać ze zdrewniałych części, pokroić ją na najcieńsze jak to możliwe plasterki i dodać do wołowiny. Całość wymieszać z pozostałymi składnikami; miętą, chilli tajską bazylią i kiełkami fasoli. Wymieszać z dresingiem i od razu podawać. 




Składniki dla dwóch osób:


ok. 200 g polędwicy wołowej lub innego miękkiego kawałka wołu
sok z ½ limonki
dwie, trzy duże garście kiełków fasoli
spora garść listków świeżej mięty
spora garść listków świeżej bazylii tajskiej
świeża papryczka chilli wg uznania


Na dresing wymieszać ze sobą: pastę z krewetek, sos rybny, wodę, cukier i sok z limonki.


ok. ½ łyżeczki pasty z krewetek
sok z ½ limonki
łyżka cukru trzcinowego
kilka łyżek sosu rybnego
kilka łyżek wody

sobota, 11 maja 2013

Rogan josh



Danie to jest typem indyjskiego curry, którego podstawą jest jagnięcina, pomidory i cała masa różnych przypraw. Nie ma co się zniechęcać, bo większość z nich to przyprawy sypkie i pewien ich zestaw raz kupiony wystarczy na długo, do zrobienia tego i wielu innych azjatyckich dań. Przepisów na Rogan josh jest całkiem sporo. Różnią się od siebie rodzajem i proporcjami użytych przypraw. Prezentowany poniżej jest oczywiście moją wersją tej potrawy.



Przygotowanie:

Jagnięcinę pokroić na małe kawałki i odstawić. Sypkie przyprawy przyprażyć lekko na patelni, ostudzić, a potem rozgnieść w moździerzu na pył. Rozgrzać wok z klarowanym i dodać pokrojone na ćwiartki szalotki, drobno pokrojone chilli, imbir i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażyć chwilę, dodać przygotowane wcześniej przyprawy i dalej smażyć, kilka minut. Kiedy przyprawy zaczną intensywnie pachnieć, wlać do woka pomidory, połowę kokosowego mleczka i zagotować. Dodać mięso, sól, cukier i gotować pod przykryciem ok. godziny aż mięso będzie mięciutkie. Pod koniec gotowania zdjąć pokrywkę dodać resztę kokosowego mleka i gotować jeszcze parę minut aż trochę zgęstnieje. Dodać świeżą, posiekaną kolendrę, posypać prażonymi migdałami i od razu podawać, najlepiej z ryżem basmati. 



Składniki dla ok. 4 osób:

800 g jagnięciny np. łopatki
300 g pomidorów z puszki
400 ml kokosowego mleka
2 łyżki klarowanego masła
3-4 szalotki
3 ząbki czosnku
4 duże łyżki przecieru warzywnego
1 łyżka startego imbiru
2 małe azjatyckie papryczka chilli
1 łyżka ziaren kolendry
1 łyżka kminu rzymskiego
1 łyżka kurkumy
2 łyżki garam masala
6-8 goździków
1 łyżeczka soli
1-2 łyżki brązowego cukru
½ łyżki ziaren kardamonu
3-4 łyżki posiekanych liści świeżej kolendry
płatki migdałów do podania

środa, 28 lipca 2010

Łosoś na sposób orientalny

Niezbyt duży ten wybór świeżych ryb w naszych sklepach. W zasadzie z morskich dostępny jest tylko dorsz i łosoś, a ponieważ kilka dni temu jedliśmy dorsza, tym razem padło na łososia i tak powstał kolejny łosoś z nutką orientu, a może zupełnie pełnoprawne azjatyckie danie?

Przygotowanie

Zaczynamy od obtoczenia ryby w marynacie powstałej ze zmieszania pasty curry, drobno posiekanej trawy cytrynowej, startego galangalu, oleju roślinnego i soku z lemonki. Tak przygotowaną rybę należy odstawić na godzinkę. Wstawiamy następnie rondel z wodą, doprowadzamy do wrzenia i wrzucamy do niego małą filiżankę jaśminowego ryżu. Kiedy ryż będzie już miękki odcedzamy go, przepłukujemy zimną wodą i odstawiamy. W tym czasie kroimy w drobną kostkę marchewkę, cukinie, paprykę, cebulę, czosnek i imbir, a następnie smażymy wszystko na patelni lub wooku aż trochę zmięknie i wyłączamy. Kiedy mamy już ugotowany i wystudzony ryż, podsmażone warzywa i zamarynowaną rybę, możemy przystąpić do jej smażenia. Wrzucamy więc łososia na rozgrzaną patelnię i smażymy po kilka minut z każdej strony dodając na końcu łyżkę miodu i pozostałą marynatę. W między czasie na drugiej patelni podgrzewamy warzywa, przyprawiamy łyżeczką kminu, kurkumy, posiekaną kolendrą, sosem rybnym i odrobiną sosu sojowego, dodajemy ryż, drobno pokrojony świeży szpinak i całość podgrzewamy. Wykładamy rybę na smażony ryż, polewamy ją sosem pozostałym ze smażenia i podajemy.

Składniki dla dwóch osób:

cztery małe dzwonka z łososia z części ogonowej
filiżanka ryżu basmati
kawałek marchewki
½ średniej cukinii
½ średniej papryki
½ cebuli
2 ząbki czosnku
łyżka startego imbiru
duża garść świeżego szpinaku
łyżka sosu sojowego
2 łyżki sosu rybnego
łyżka miodu
łyżeczka kminu
łyżeczka kurkumy 

Marynata do ryby:
5 cm gaknagalu
2 pałki trawy cytrynowej
sok z jednej lemonki
łyżeczka żółtej pasty curry

czwartek, 10 czerwca 2010

Kolacja indyjska


Dwa niestety nie moje, ale za to wypróbowane i smaczne przepisy, jeden od Gordona, a drugi z mojego przewodnika po kuchni azjatyckiej czyli wielkiej księgi kucharskiej kuchni azjatyckiej. Do obydwóch dań pasuje zarówno ryż jak i makaron. 

Słodkie curry warzywne

Kroimy w grubą kostkę marchewkę i ziemniaka.  Do dużego rozgrzanego rondla z olejem wrzucamy cebulę i smażyć aż zmięknie nie rumieniąc. Następnie dodajemy kardamon, goździki, kmin, kolendrę, kurkumę, gorczycę, chilli i imbir i smażymy chwilę aż przyprawy uwolnią z siebie aromat. Dodajemy marchew, ziemniaki, sok owocowy i chutney, który możemy zastąpić powidłami z moreli lub innych jasnych owoców i gotujemy ok. 25 min. Po tym czasie dodajemy paprykę, cukinię, pieczarki i gotujemy ok. 10 min.
Do tego dania można użyć dowolnych warzyw które mamy akurat w domu, na przykład:
brokułu, kalafiora, fasolki, patisona……

Składniki dla czterech osób:

2 średnie marchewki
2 średnie ziemniaki
1 papryka
200 g pieczarek
300 g cukinii
2 łyżki oleju
1 łyżeczka zmielonego kardamonu
¼ łyżeczki zmielonych goździków
1 ½ kminu rzymskiego
1 łyżeczka zmielonych nasion kolendry
1 łyżeczka zmielonej ziaren gorczycy
½ łyżeczki chilli
2 łyżeczki utartego imbiru
1 kubek bulionu warzywnego
¾ kubka soku lub nektaru z moreli lub jakiś egzotycznych owoców
2 łyżki owocowego chutney


Tikka Masala Gordona Ramsey’a

Kroimy w kostkę kurczaka i odstawiamy. Na rozgrzanej patelni, smażymy kilka minut cebulę, czosnek, papryczkę chilli i imbir. Dodajemy cukier, Garam Masalę,  chilli w proszku, kurkumę i smażymy jeszcze chwilę. Następnie koncentrat pomidorowy i jeszcze chwilę smażymy po czym zalewamy wszystko pomidorami pelati, dusimy kilka minut, przekładamy do blendera i miksujemy na gładko. Kiedy mamy już gotową pastę , wrzucamy kurczaka na lekko rozgrzaną patelnię, podgrzewamy, wlewamy naszą pastę i dusimy wszystko razem 10-15 min. Na końcu dodajemy świeżą posiekaną kolendrę, jogurt i podgrzewamy, ale nie gotujemy, żeby jogurt się nie zważył.


Składniki dla czterech osób :

500 – 600g piersi z kurczaka
5 cm imbiru
4 ząbki czosnku
2 cebule
2 łyżki oleju
2 świeże papryczki chilli
½ chilli w proszku
1 łyżeczka kurkumy
1 duża łyżka Garam Masala
1 łyżka cukru
3 łyżki świeżej kolendry posiekanej
1 ½ łyżki koncntratu pomidorowego
400 g pomidorów z puszki pelati
½ kubka jogurtu naturalnego

sobota, 29 maja 2010

Żeberka singapurskie

Ty razem postanowiłem kalorycznie zaszaleć i uraczyć siebie i swoich gości porządnym kawałkiem wieprzowiny. Odkurzyłem w tym celu nieco już zapomniany przepis, z wielkiej księgi kucharskiej  kuchni azjatyckiej. Choć zawiera sporo składników to jego wykonanie jest banalnie proste, a wszystkie potrzebne produkty łatwo dostępne. 


Przygotowanie:
 Zaczynamy od marynaty, która jest w tym daniu najważniejsza. Łączymy wszystkie podane składniki  i powstałą zalewą pokrywamy pokrojone żeberka. Nie trzeba ściśle trzymać się przepisu i jeśli ktoś ma ochotę na danie ostrzejsze to może dodać sobie więcej sambal oelek, jeśli ma być bardziej czosnkowe, dodać więcej czosnku itd….Najlepiej żeby żeberka leżały w marynacie przez całą noc, ale jeśli taką ilością czasu nie dysponujemy, możemy ten czas skrócić, pamiętając jednak, że marynowanie mniej niż 4 godziny nie ma żadnego sensu. Mam nadzieję, że nikogo przekonywać nie muszę do tego co może zrobić z mięsem dobra marynata. Po tym czasie mięso wraz z marynatą wkładamy do żaroodpornego naczynia i umieszczamy je w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 stopni i pieczemy pod przykryciem ok. 40 min. Po tym czasie zdejmujemy przykrycie i pieczemy kolejne 30 min lub w razie potrzeby dłużej polewając regularnie marynatą i wytopionym z żeberek tłuszczem, uważając, żeby zawarty w marynacie miód się nam nie przypalił. Gotowe żeberka można posypać szczypiorkiem lub kolendrą i podawać z jaśminowym ryżem, lub tak jak zrobiłem to ja na warzywnym stir fry.

Składniki:

2 łyżeczki oleju sezamowego
1 łyżeczka posikanego świeżego imbiru
3 ząbki czosnku
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki wina ryżowego
½ łyżeczki przyprawy 5 smaków
2 łyżki miodu
1 łyżka sambal oelek
½ łyżeczka soli
1,5 kg żeberek

sobota, 15 maja 2010

Łosoś z nutką orientu



Oto kolejny przepis na niskokaloryczne danie z ryb, tym razem z łososia. Pomysł akurat nie mój i zaczerpnąłem go z książki pewnego szefa kuchni, specjalizującego się w rybach Aldo Zillli pt. „Ryby na różne sposoby”, którą to pozycję z czystym sumieniem polecam, bo przerobiłem z niej już ponad połowę przepisów i wszystkie były bardzo udane.
Próbuję więc następny.....

Przygotowanie:

Wymieszać w misce sok z cytryny, czosnek paprykę, kmin, szczyptę soli i pieprzu i łyżkę oliwy. W powstałej marynacie zanurzyć rybę na 2 - 3 godziny. Po tym czasie wyciągnąć, oprószyć w mące i smażyć po dwie, trzy minuty z każdej strony żeby nabrała złotego koloru i  pod koniec smażenia dodać dymkę. Następnie wlać wywar z ryb, zagotować i gotować ok. 5 min bez przykrycia, dodać posiekaną połowę posiekanej kolendry i gotować na małym ogniu kolejne 5 min. Jeżeli wywar za bardzo odparuje można dolać trochę wody, ważne żeby ryba miała w czym pływać na talerzu. Dosmaczać sokiem z cytryny solą i pieprzem. Jak ktoś nie jest akurat na diecie tak jak ja może podać to danie np. z jaśminowym ryżem.

 
Składniki dla dwóch osób:

dwa dzwonka z łososia
kilka ząbków czosnku
jedna papryczka chilli
kawałek czerwonej papryki
kilka łyżek posiekanej kolendry
kubek bulionu rybnego (awaryjnie z kostki)
trochę mąki do oprószenia ryby
łyżeczka kminu rzymskiego
garść białych części dymki
sok z połowy cytryny
sól, pieprz, oliwa z oliwek.

poniedziałek, 3 maja 2010

Kurczak mango - teriyaki

Oto mój sposób na niezbyt kaloryczne, a przy tym pełne smaku orientalne danko.

Przygotowanie
Mały filet z kurczaka zamarynować i zostawić na kilka godzin. Bakłażana pokroić na plastry 1 cm posolić i odstawić na 20 min. Następnie przepłukać osuszyć i pokroić w kostkę. Wyciągnąć pierś z marynaty, zrumienić na patelni (może być grillowa) i wstawić do pieca w zależności od wielkości piersi 10 - 15 min i wlać marynatę z odrobiną wody. W tym czasie przesmażyć bakłażana na złoto, następnie dodać sos sojowy, ocet jabłkowy lub inny delikatny, zmiażdżony czosnek i trochę cukru i smażyć jeszcze przez chwilę. Na kilka minut przed wyciągnięciem z pieca kurczaka wrzucić na parę liście szpinaku. Wyjąć filet z pieca i zlać pozostały sos. Sposób podania dowolny. Można filet podać w całości na szpinaku, w
głębokim talerzu i zalać sosem lub pokroić go w plastry i ułożyć w wachlarzyk z kupką szpinaku i bakłażanów obok. Wybór pozostawiam Wam. Można to danie podać również z ryżem.

Marynata:
5 łyżek sosu teriyaki
1 łyżka czerwonej pasty curry
Pół mango drobno pokrojonego lub startego
3 łyżki posiekanej kolendry


Nie trzeba się oczywiście kurczowo trzymać przepisu i niektóre rzeczy można zastąpić innymi. Np. sos teriyaki, lekko rozwodnionym sosem sojowym z winem ryżowym i cukrem, pastę curry, curry w proszku, ocet jabłkowy, octem winnym, itd.....




wtorek, 27 kwietnia 2010

Stir fry

Często zastanawiam się nad wyższością makaronów włoskich nad azjatyckimi i odwrotnie. Historycznie sprawa jest trochę prostsza i wskazuje na Chiny jako państwo w którym ten typ potrawy powstał, choć trzeba przyznać, że swoją ogromną popularność na świecie zyskał dzięki Włochom. Zarówno włoskie jak azjatyckie dania z makaronu charakteryzują się tym samym, czyli szybkością, prostotą ich przygotowania i tym, że można je zrobić praktycznie z każdym składnikiem, na przykład takim który akurat mamy dostępny w lodówce.
Dzisiejszy makaron zaplanowałem akurat w wersji azjatyckiej i do warzyw, które miałem w lodówce dokupiłem udźce z kurczaka. W większości przypadków polecam tę część mięsa, niż popularny filet, ze względu na jego zdecydowanie lepszy smak i konsystencję mięsa. Tak więc z oczyszczonym z kości mięsem (kości polecam zamrozić i w dogodnym momencie wykorzystać na zupę) przystępujemy do działania. 

Przygotowanie:
Zaczynamy od pokrojenia wszystkich warzyw w wąskie słupki, a kurczaka na cienkie długie kawałki, bo później sprawy toczyć się już będą szybko i poza mieszaniem nie będziemy już mieli na nic czasu. Mając już pokrojone warzywa i kurczaka zalewamy wrzątkiem makaron, który kiedy po kilku minutach zmięknie wyciągamy, przelewamy zimną wodą o odstawiamy na sitku.
Mając już przygotowane wszystkie składniki mocno nagrzewamy wooka lub dużą patelnię i wrzucamy na nią najpierw kawałki marchwi, imbiru i smażymy chwilę. Następnie dodajemy kurczaka, smażymy chwilę, poczym dorzucamy resztę warzyw; paprykę, cukinię, czosnek, pora i na co tam jeszcze mamy ochotę pamiętając, żeby cały czas mieszać. Smażymy wszystko tak długo, żeby warzywa zmiękły, ale nie straciły swojej sprężystości. Dodajemy makaron, i na gotowo przyprawiamy, dosypując łyżkę brązowego lub zwykłego cukru, sok z limonki lub cytryny, sos sojowy, sos rybny i posiekaną kolendrę lub tajską bazylię wg uznania. Mieszamy i podajemy. Równie smaczny stir fry możemy przyrządzić na bazie samych warzyw, nie używając do niego mięsa. 
 
Składniki dla dwóch osób:
150 g pokrojonego kurczaka
200 g suchego makaronu ryżowego
½ średniej cukinii 
½  dużej papryki
½ średniej marchewki
ok. 5 cm imbiru
kilka ząbków czosnku
kawałek pora
jasny sos sojowy i sos rybny (ilość wg uznania, „na smak”)
łyżka cukru
sok z połowy limonki lub małej cytryny
pół kubka posikanej świeżej kolendry lub tajskiej bazylii

piątek, 23 kwietnia 2010

Czerwone tajskie curry z kurczakiem i warzywami

 
-->

Azjatycka klasyka, którą jadł każdy kto lubi ten rodzaj kuchni. Najbardziej znane i popularne odmiany tej potrawy pochodzą z Indii i Tajlandii, choć tak naprawdę każde państwo tego regionu posiada jego swoją wersję, zarówno samej pasty curry  jak i innych składników dania. Osobiście preferuję curry w połączeniu z kokosowym mlekiem, np. tajskie lub malezyjskie które jest dość słodkie, dzięki czemu łagodniej odczuwamy jego ostrość, w przeciwieństwie do indyjskiego opartego na jogurcie, które jest wytrawne, a jego ostrość silnie wyczuwalna wraz z pierwszym kęsem. Podstawowym składnikiem tego dania w wszystkich regionach Azji , który nadaje główny smak jest pasta curry, czyli zmiksowana na drobną masę mieszanka kilkunastu składników takich jak czosnek, chilli, imbir, trawa cytrynowa, kolendra i wiele innych w tym sypkich przypraw. Można ją przyrządzić samemu w domu, albo użyć gotowej w słoiku, jak postępuje większość w tym również kuchnie restauracyjne. Przyrządzona samodzielnie ma zaletę w postaci niepowtarzalnego smaku, ale i wadę, że trzeba poświęcić trochę czasu na jej przygotowanie. Pocieszające jest jednak to, że raz w większej ilości utartą pastę możemy sobie zamrozić w małych pojemniczkach i przechowywać wiele miesięcy. Polecam dla własnej satysfakcji przynajmniej raz ją zrobić, żeby przy okazji uświadomić sobie pochodzenie i złożoność tego smaku.
Jeżeli jednak nie czujecie się na siłach, albo czasu Wam brak tak jak mnie dzisiaj kupcie gotową, wtedy danie to robi się od razu proste i bardzo szybkie w przyrządzeniu.

 Przygotowanie:

Tak więc pastę curry wrzucamy na rozgrzaną patelnię z olejem, smażymy chwilę, aż wydobędzie się z niej aromat, dodajemy kurczaka, dusimy jeszcze chwilę,  następnie dorzucamy pokrojoną na grube kawałki cukinię, paprykę i pieczarki lub jakieś inne warzywa, które akurat zalegają nam w lodówce, np. fasolka szparagowa. Po chwili maceracji na patelni warzyw z kurczakiem, dolewamy kokosowe mleko i gotujemy ok. 15-20 min, aż wszystkie składniki będą miękkie. Na końcu przed samym zdjęciem z ognia przyprawiamy „na gotowo” sokiem z limonki, cukrem, sosem rybnym i posiekaną kolendrą lub listkami tajskiej bazylii. Podajemy z jaśminowym ryżem. Jeśli ktoś nie ma zbyt dużej wprawy z gotowaniem ryżu, nie ma specjalnego parownika  lub używa ryż w torebkach podaję poniżej najprostszy sposób na jego ugotowanie, którego nauczyłem się kiedyś z oryginalnego opakowania po nim.


Składniki dla dwóch osób:
2 łyżki czerwonej pasty curry
200 g dowolnej części kurczaka
400 ml mleczka kokosowego
½ cukinii
½ papryki
kilka pieczarek
1 łyżka sosu rybnego
1 łyżka soku z limonki
1 ½ łyżki brązowego cukru
¼ kubka świeżej kolendry lub tajskiej bazylii



Gotowanie ryżu:
Do rondelka wlać pół łyżki oleju, mocno podgrzać i wsypać kubek ryżu. Smażyć chwilę do momentu aż ryż stanie się przezroczysty, dolać dwa kubki wrzącej wody, zamieszać, zmniejszyć ogień i gotować do momentu, aż ryż wchłonie wodę. Ważne, żeby w trakcie gotowania go nie mieszać, dzięki czemu utworzy na dnie garnka warstwę, a reszta będzie sypka i łatwa do wyciągnięcia. Ryż można przed podaniem zmieszać z posiekaną kolendrą lub do gotowania dorzucić kilka nasion kardamonu, co wzbogaci nam jego smak i zapach. 





czwartek, 18 lutego 2010

Kurczak w sosie ostrgowym

Kolejne lekkie i zdrowe danie nie zwierające węglowodanów. Nie twierdzę, że nie trzeba ich jeść i nie rozpisując się zbytnio o swojej filozofii odżywiania napiszę tylko tyle, że ograniczenie ich spożywania przyniosło u mnie dobre efekty. Poza tym przekonałem się i przyzwyczaiłem do jedzenia nie zawierającego dużych ilości tzw. wypełniaczy. Takie właśnie jest prezentowane tu danie, kurczak, sałata, warzywa i na tym koniec.

Przygotowanie:
Cienkie kawałki fileta z kurczaka marynujemy 15 min, w mieszance sosu ostrygowego i pasty curry. Po tym czasie odsączamy z marynaty, smażymy na średnim ogniu dosłownie 2 -3 minuty na końcu wlewamy pozostałą marynatę i dusimy jeszcze chwilę. Wykładamy na talerz wraz z sałatą oraz pokrojoną w paski papryką i ogórkiem, które polewamy słodko kwaśnym sosem.

Sos:
Do sosu słodko-kwaśnego, kupnego lub zrobionego we własnym zakresie dodajemy pokrojoną w drobniutką kostkę paprykę, posiekaną kolendrę, sos rybny i jeśli mamy odrobinę jakiegoś owocowego soku np. ananasowego lub pomarańczowego. Jeśli akurat nie mamy sos będzie smaczny i bez niego
 
Składniki dla dwóch osób:
1 duży filet z kurczaka lub dwa małe
1 -2 papryki
1 duży świeży ogórek
roszponka lub inna sałata
1/3 kubka sosu ostrygowego
1 łyżka czerwonej pasty curry
1/3 jubka sosu słodko-kwaśny
2 łyżki posiekanych liści kolendry
1 łyżka sosu rybnego