Okazuje się że nawet ze zwykłej cebuli można zrobić całkiem sensowne danie. Sam patent na jej faszerowanie podpatrzyłem u Francuzów, którzy robią w ten sposób przystawkę. Ale można ją również użyć jako dodatku do dania głównego, albo wzbogacając o dodatki zrobić pełnoprawne danie główne, w dodatku wegetariańskie, o które przynajmniej u mnie zawsze dość trudno:)
Przygotowanie:
Cebule obrać z wierzchniej warstwy i wrzucić do osolonej, gotującej wody na ok. 20-30 min w zależności od wielkości cebuli. Po tym czasie ostudzić, odciąć górną część i małym widelczykiem, delikatnie, pozostawiając kształt wydłubać jej środek. Następnie posiekać go wraz z orzechami i zmieszać z częścią sera i dwiema łyżkami posiekanej natki pietruszki i oliwą, tworząc w ten sposób farsz do nadziewania. Napełnić nim cebule, układając na wierzchu kawałki sera, posypać tartą bułką i zapiekać w piekarniku (200C) ok. 10-15 min.
Na sos. Podsmażyć na oliwie czosnek i cebulę, dodać chlust białego wina i odparować. Dolać śmietankę, zagotować, zredukować i dodać resztę posiekanej natki pietruszki. Gotować jeszcze chwilę przyprawiając całość solą i pierzem.
Składniki:
6 średnich czerwonych cebul
50-70 g gorgonzoli
50 g orzechów włoskich
łyżka tartej bułki
mały pęczek natki pietruszki
½ kubka słodkiej śmietanki
Kulki ryżowe:
Gruszkę i selera pokroić w drobną kostkę i smażyć na patelni kilka minut. Lekko osolić, zmieszać z ciepłym ryżem i obtoczyć w zmielonych włoskich orzechach. Podawać na ciepło.
1/2 gruszki
1 kawałek selera naciowego
2/3 kubka ugotowanego kleistego ryżu jaśminowego
trochę zmielonych włoskich orzechów





























