sobota, 7 lipca 2012

Labraks pieczony







































Ryba ta gości na moim stole już od jakiegoś czasu, a o jej walorach pisałem już nie raz. Tym razem przedstawiam ją w wersji pieczonej z jednym z bardziej oczywistych i pasujących do ryb w ogóle dodatków. Danie ultralekkie, idealne zarówno na lato jak i podczas nawet bardzo restrykcyjnej diety. Więcej kalorii będzie miało zapewne spożyte do jego zjedzenia wino:) Białe oczywiście. 


Przygotowanie:

Fenkuł posiekać w cienkie piórka i wrzucić na rozgrzaną oliwę wraz z czosnkiem i obranymi i pokrojonymi na kawałki szparagami. Smażyć chwilę, posolić i dusić pod przykryciem ok. 20 min, podlewając niewielką ilością wody, tak żeby się nie przyrumienił. Po tym czasie przełożyć go do żaroodpornego naczynia, dodać pomidorki i podlać winem. Na tak przygotowanej „wyściółce” ułożyć wypatroszonego, pozbawionego łusek i przyprawionego solą i pieprzem cytrynowym labraksa. Posmarować go oliwą i piec pod przykryciem ok. 10 min (190C). Zdjąć przykrycie i piec kolejne 10 min włączając w piekarniku opcję grill, żeby skórka lekko się zrumieniła. Podawać z jaśminowym ryżem lub samą rybę z fenkułem. Dodane do fenkuła szparagi opcjonalne, zalegały mi akurat w lodówce więc je zużyłem. 

Składniki dla dwóch osób:

1 labraks - okoń morski – bar ok. 0,5 kg
kilka bulw kopru włoskiego
duży chlust białego wina
dwa białe szparagi
natka pietruszki
oliwa EV
sól, pieprz
pomidorki cherry




12 komentarzy:

  1. wczorj podobnie robiłam łosoosia, tzn , kawałek łososia. Ale przedwczoraj labrakasa w soli, to dopiero były doznania kulinarne:) Zreszta do labraksa czuje mietę od zawsze.


    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie jadłam tej rybki, jestem jej ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Labraksa polecam gorąco, bo to naprawdę dobra ryba, np z makaronem:
      http://pookcook.blogspot.com/2012/04/labraks-w-sosie-limetkowym.html

      Usuń
  3. Nie przepadam za fenkułem, ale ryby uwielbiam! Zmienię trochę dodatki i powinno być pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fenkuł i ryba! podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ociera się wręcz o kulinarny banał:)

      Usuń
  5. Kolejne danie z ryb, które mi się u Ciebie podoba. Labraksa dawno nie piekłam i coś mi się wydaje, że przygotowałam go w folii, a przecież wolę ryby pieczone na warzywach, odkryte.

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja poprosze, ale bez skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę cię, skóra jest najlepsza, zwłaszcza chrupiąca, spod grilla:)

      Usuń
  7. Uwielbiam Twoje przepisy - z niecierpliwoscia czekam na nastepny stylowy wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, pozdrawiam i zapraszam:)

      Usuń