piątek, 15 lipca 2011

Dorada na grillowanwej papryce

Kolejne danie rybne o niewielkiej zawartości kalorii, nie pozbawione jednocześnie walorów smakowych, powstałe na potrzeby mojej diety. Jeden filet ważył ok. 100g, tak więc razem z papryką i salsą całość mogła mieć ok. 300 kcl w porcji, co jest całkiem niezłym wynikiem. Jeśli jednak komuś brakuje węglowodanów to myślę, że grzanka z ciabaty będzie pasować idealnie. Tak czy inaczej, z grzanką czy bez, ta potrawa to samo zdrowie. Polecam kupować ryby w całość, bo łatwiej ocenić ich świeżość, a dodatkowo dostajemy w prezencie szkielet z łbem, który można zamrozić. Kiedy zbierzemy takich kilka można ugotować na nich zupę rybną.  

Przygotowanie:

Paprykę przekroić, oczyścić z nasion posmarować oliwą i włożyć do rozgrzanego piekarnika (200C) na 15 min. Wyciągnąć, umieścić w torebce foliowej, skropić wodą, zamknąć i odstawić na kilka minut. Kiedy ostygnie zdjąć skórkę, pokroić na spore kawałki i odstawić. Kiedy papryka jest w piekarniku należy wyfiletować rybę, posolić, popieprzyć, obsypać skórką z cytryny i dostawić na 20 min. Po tym czasie ponacinać, umieścić na patelni z rozgrzaną oliwą skórą do spodu i smażyć ok. 2 min. Na drugiej patelni z oliwą podsmażyć czosnek pokrojony w cienkie płatki, dodać pokrojoną paprykę, kapary i podgrzać. Rybę przełożyć na drugą stronę i smażyć jeszcze 1-2 minuty. Zdjąć z ognia ułożyć na papryce, polać salsą verde i od razu podawać. 


Składniki dla dwóch osób:

1 średnia dorada
2 czerwone papryki
1 żółta papryka
2 ząbki czosnku
2 łyżki kaparów
skórka starta z połowy cytryny
oliwa do smażenia
sól, pieprz

 Salsa verde:

½ kubka posiekanej natki pietruszki
1/3 kubka posiekanych listków bazylii
1/3 kubka posiekanych lisków mięty
skórka starta z połowy cytryny
1 ząbek czosnku
szczypta soli
oliwa EV do uzyskania konsystencji (ok. ½ kubka)
1-2 łyżki białego octu winnego
2  fileciki anchois



poniedziałek, 11 lipca 2011

Panna cotta






































Absolutna klasyka włoskich deserów. Po tiramisu i semifreddo to chyba najbardziej rozpoznawana słodkość z tego kraju. Sposobów na jego przygotowanie jest mnóstwo, ale baza jest zawsze ta sama; śmietana, mleko, cukier i wanilia. Najbardziej popularna wersja tego deseru to ta z dodatkiem owoców, truskawek albo malin, a ponieważ był akurat sezon na truskawki postanowiłem użyć właśnie ich. Żeby jednak nie było zbyt standardowo wzbogaciłem swoją panna cottę o owocową galaretkę. Jedynym problemem w tej wersji jest czas, ponieważ dwukrotnie trzeba czekać na stężenie żelatyny, najpierw w galaretce, a później w śmietanie. Jeśli jednak komuś go brakuje, galaretkę można sobie darować i też będzie dobrze. 
 
Przygotowanie:

Rozpuścić galaretkę, zalać nią ułożone w naczyniach truskawki, odstawić do ostygnięcia a następnie do lodówki. Kiedy stężeją można zacząć przygotowywać śmietanę. Żelatynę zalać kilkoma łyżeczkami wody i odstawić . W rondelku podgrzać do zagotowania; śmietanę, mleko, cukier (ok. 100g) i ziarenka wanilii. Po zagotowaniu odstawić i rozpuścić w powstałym roztworze namoczoną wcześniej żelatynę. Ostudzić do temperatury pokojowej i dopełnić naczynia ze stężałą wcześniej galaretką. Wstawić do lodówki i pozostawić do ostygnięcia na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem zrobić sos truskawkowy. W tym celu rozpuść na patelni cukier, wrzucić pokrojone truskawki, dolać trochę wody i gotować dopóki owoce się nie rozpadną. Następnie przetrzeć przez sito i jeśli sos okaże się zbyt rzadki gotować jeszcze chwilę do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Ostudzić przed podaniem. 
















Składniki na 6 porcji:

1 opakowanie galaretki truskawkowej
500 g świeżych truskawek
250 ml słodkiej śmietanki (30%)
250 ml mleka
150 g cukru
1 laska wanilii
2 łyżeczki żelatyny

piątek, 8 lipca 2011

Stek z halibuta

Wydawać by się mogło, że halibut to tłusta i wysoko kaloryczna ryba, i trochę racji w tym jest, ale…. Tak naprawdę zawiera niewiele kalorii, bo ok. sto w stu gramach, a zawarty w nim tłuszcz bogaty jest w tak bardzo potrzebne naszemu organizmowi kwasy omega-3. Gdyby nie dość sporuy kawałek ryby, którego sobie przyrządziłem, a który ważył ok. 200g danie to można by spokojnie zaliczyć do posiłków niskokalorycznych, mimo znajdującego się w zestawie makaronu. Po pierwsze było go niewiele, a po drugie był ugotowany, al dente więc zbytnio kalorii nie nabijał. Żeby jednak nie wyszło na to że obsesyjnie liczę każdą kalorię dodam, że przy komponowaniu tego zestawu starałem się również kierować smakiem, co zostało docenione podczas kolacji:) Polecam.

Przygotowanie:

Zamarynować rybę w posiekanym koprze włoskim, skórkach cytrynowych i odstawić do lodówki na godzinkę. Po wyciągnięciu posolić, popieprzyć i wrzucić na rozgrzaną patelnię z oliwą. Kiedy ryba będzie się smażyć w drugim garnku zacząć gotować makaron. W tym samym czasie należy również smażyć na oddzielnej, też dość mocno rozgrzanej patelni (może być grillowej) pokrojony wzdłuż i posolony koper włoski. Po kilku minutach smażenia ryby przełożyć ją na drugą stronę dodać płatki czosnku, posiekaną chilli, skórkę z cytryny, kapary i smażyć kolejne kilka minut w zależności od grubości steku (2-3min) W tym czasie przełożyć również na drugą stronę koper i zmniejszyć pod nim gaz. Po kilku minutach wyjąć rybę z patelni, odcedzić makaron i wrzucić go na pozostały po smażeniu ryby tłuszcz wraz z łyżką masła i posiekaną natka pietruszki. Mieszać przyprawiając do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Wyłożyć na talerz wraz z rybą i kawałkami kopru włoskiego. 

 
Składniki dla dwóch osób: 

2 kawałki halibuta
1 bulwa kopru włoskiego
100 g spaghetti
¼ kubka oliwy
1-2 łyżki masła  
skórka otarta z jednej cytryny
sok cytryny do smaku
łyżeczka posiekanej chilli
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
kilka dużych pokrojonych kaparów
sól, pieprz

wtorek, 5 lipca 2011

Krem z ziemniaków i porów z wędzoną rybą



To wprawdzie zupa na jesienne lub zimowe wieczory, ale w związku z tym, że ostatnimi czasy aura nas nie rozpieszcza postanowiłem zrobić ją właśnie teraz. Poza tym strasznie zasmakował mi ostatnio wędzony grenadier i cały czas kombinowałem tylko jakie danie z jego udziałem by tu przyrządzić  Oczywiście jeśli ktoś nie podziela mojego zachwytu grenadierem lub nie bardzo odpowiada mu w tym zestawie wędzona ryba może zamiast niej dodać np., sadzone jako przepiórcze i też będzie dobrze:)
 














Przygotowanie:

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, zalać bulionem i gotować ok.10 min. W tym czasie udusić na maśle pokrojonego pora i dodać do ziemniaków. Gotować razem z jeszcze ok. 20 min i zmiksować blenderem na gładko. Przed miksowaniem warto jednak odłożyć trochę ziemniaków i odlać trochę wywaru, żeby później móc w razie potrzeby wyregulować ostateczną gęstość zupy. Kiedy krem jest już gotowy należy przetrzeć go przez sito w celu  uzyskania gładkiej i aksamitnej konsystencji. Na końcu przyprawić solą i pieprzem, dodać kawałki ryby, kilka kropel oliwy z oliwek i posiekany szczypiorek. 















Składniki dla 4-6 osób:

500g ziemniaków
500 g obranych porów
1 litr wywaru warzywnego
½ kubka słodkiej śmietanki (18%)
150-200 g wędzonego grenadiera lub innej ryby
2 łyżki szczypiorku
2 łyżki masła
oliwa z oliwek EV
sól, pieprz

piątek, 1 lipca 2011

Caldeirada


Ta typowa dla kuchni portugalskiej potrawa jest świetnym przykładem dania jednogarnkowego, na które przepisów jest pewnie tyle ile domostw w tym kraju. Jego podstawowe składniki czyli niezwykle popularny tam solony dorsz oraz owoce morza są niezmienne, reszta to już inwencja kucharza lub tego co portugalska gospodyni domowa ma akurat w lodówce. Nierzadko łączy się w niej ryby i owoce morza z kiełbaskami chorizo, czego jestem akurat wielkim entuzjastą. Przepis który podaję jest moją wersją powstałą z kompilacji wielu różnych które miałem okazję przeczytać, a jedyne co bym zmienił to krewetki, które udało mi się kupić akurat gotowane. Surowe w skorupach dałyby z pewnością więcej smaku. Ale i tak, czy z takich dobrych składników mogło wyjść coś niesmacznego? :)


Przygotowanie: 

Na rozgrzaną oliwę wrzucić pokrojone szalotki z czosnkiem i podsmażyć. Dodać pokrojone w ok. 2 cm kawałki ziemniaki, dolać bulion, liście laurowe, paprykę w proszku, wino, pomidory pokrojone na ćwiartki i gotować ok. 15 min. Następnie dołożyć chorizo, dorsza pokrojonego w grubą kostkę i gotować kolejne 15 min w razie potrzeby dolewając wody. Pod sam koniec dodać krewetki i gotować jeszcze razem kilka minut. Przyprawić na końcu do smaku solą, pieprzem, posiekaną natką pietruszki i dosłownie kilkoma kroplami soku z cytryny. Jak wiele tego typu potraw równie dobrze jak nie lepiej smakuje po odstawieniu i kolejnym pogrzaniu albo następnego dnia. 
 

Składniki dla 4 osób :

300 g solonego dorsza 
150 g kiełbasek chorizo
250 g surowych krewetek
300 g małych ziemniaczków
3 łyżki natki pietruszki
kilka ząbków czosnku
kilka szalotek lub małych cebulek
4 pomidory bez skórki
1 łyżeczka słodkiej papryki
2 liście laurowe
chlust białego wina
2-3 łyżki oliwy z oliwek
1 ½ kubka bulionu rybnego
1 łyżeczka soku z cytryny
sól, pieprz

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Pieczona gicz jagnięca

Dobra dieta to taka, która raz na jakiś czas pozwala na odrobinę rozpusty. Postanowiłem więc zaszaleć i zjeść kawał jakiegoś tłustego mięcha do którego mam ogromną słabość. Od razu pomyślałem o wieprzowinie, w formie boczku, albo golonki, jednak rozsądek wziął górę i zdecydowałem się na coś odrobinę lżejszego. Padło na jagnięcinę. Zakupiłem więc dwie niewielkie i niezbyt tłuste, ale za to kleiste gicze i przyrządziłem je wg sposobu który podpatrzyłem już u kilku brytyjskich „top kucharzy, a który chodził za mną już od dawna. Jego najważniejszym elementem jest charakterystyczna marynata do mięsa, idealnie pasująca do jagnięciny. Dodałem sezonowe składniki w postaci młodych ziemniaczków i bobu, i oto jest, danie główne w sam raz na niedzielny obiad. 


Przygotowanie:

Nagrzać piekarnik do 200 C. Giczki posmarować musztardą i pokryć równo marynatą powstałą ze zmiksowania ze sobą wszystkich składników. Włożyć do piekarnika, dodać pokrojone w ćwiartki cytryny bez skórki, wino i piec w temp. 200C ok. 40 min, a potem następne 40 min, zmniejszając temp do 180C. Na koniec włączyć w piekarniku opcję grill lub mocne grzanie z góry i  przypiekać w ten sposób giczki do uzyskania złotego koloru, ok. 10-15 min. Uzyskamy wtedy mięso mięciutkie i soczyste w środku i jednocześnie przyrumienione z zewnątrz. W czasie pieczenia można ugotować bób, szparagi i ziemniaki. Te ostatnie ugotować na 3/4 , a następnie wraz z rozmarynem, czosnkiem i oliwą podpiec w piekarniku lub przesmażyć na patelni.


Składniki dla dwóch osób:
2 średnie gicze jagnięce
½ kubka białego wina
2-3 łyżki musztardy djon
młode ziemniaki
bób
zielone szparagi
kilka listków świeżego rozmarynu
1 cytryna bez skórki

marynata:
3-4 fileciki anchois
1 łyżka kaparów
1 łyżka miodu
2 ząbki czosnku
1 łyżki białego octu winnego
starta skórka z jednej cytryny
2 łyżki posiekanego świeżego rozmarynu
2 łyżki posiekanego świeżego tymianku
1/3 kubka oliwy z oliwek
½ kubka białego wina
sól, pieprz

środa, 22 czerwca 2011

Gruszka w cieście

Kiedy zobaczyłem ten deser w jednym z programów kulinarnych Gordona Ramseya wiedziałem, że mimo diety będę go musiał przyrządzić i że najwyżej tylko go spróbuję. Po zrobieniu okazało się jednak, że mały testowy kęs może nie wystarczyć. Koniec okazał się łatwy do przewidzenia, bo zjadłem obydwie porcje. Nie wiem czy dlatego, że jestem taki wyposzczony dietą, czy deser był po prostu tak dobry. Mimo iż za goryczką karmelu nie przepadam to w tym przypadku idealnie zgrała ona z lodami waniliowymi gruszką i ciastem. Polecam, rzecz absolutnie fantastyczna! Aaaa… czas przygotowania to jakieś 20 min:)
























Przygotowanie: 
 
Gruszkę przeciąć na pół, usunąć gniazda nasienne i ogonek, a w jego miejsce wcisnąć kawałek laski wanilii, która nada smak deserowi. Tak przygotowane połówki należy owinąć dokładnie ciastem francuskim, pozostawiając stronę przeciętą odkrytą. Następnie na rozgrzaną patelnię wsypać cukier i poczekać aż się skarmelizuje i dodać masło. Kiedy się rozpuści wlać kieliszek alkoholu, który powinien się sam zapalić i położyć na patelnię gruszki, płaską stroną do karmelu. Smażyć kilka minut na małym ogniu. Na koniec obsypać je cukrem pudrem i wraz z całą patelnią wsadzić do nagrzanego (200C) piekarnik. Piec ok. 10-14 min . Po wyciągnięciu poczekać aż trochę ostygną. Podawać z lodami. 













Składniki dla dwóch osób:

ciasto francuskie
1 gruszka (nie za miękka)
1/3 kubka cukru
2 łyżki masła
1 laska wanilii
1 łyżka cukru pudru
1 kieliszek brandy lub whiskey

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Łosoś na tagliatelle z buraków
























Kolejne danie które powstało w wyniku zapotrzebowania na posiłek zawierający niewielką ilość kalorii i na moje oko zawiera ich ok. 250. Jest bardzo proste do wykonania i byłoby też bardzo szybkie gdyby nie czas potrzebny do ugotowania buraków. Chciałem też napisać, że jest bardzo smaczne, ale zdania były w domu podzielone i jego zdecydowanym entuzjastą okazałem się być tylko ja. Nie wszystkim przypadło do gustu połączenie smaku pomarańczy z burakiem, które uważam akurat za wyjątkowo trafione. Mam nadzieję, że ktoś pokusi się o jego wykonanie i podzieli się ze mną swoimi wrażeniami. 
























Przygotowanie:

Buraki ugotować do miękkości i odstawić. W tym czasie przygotować sos. Wycisnąć sok z pomarańczy i zagotować w rondelku, dodać cukier, starte skórki z limonki i pomarańczy, o połowę zredukować i ostudzić. Dodać musztardę, sok z limonki,  posiekaną natkę pietruszki, pieprz i trochę soli. Kiedy sos już jest gotowy a buraki lekko ciepłe możemy przystąpić do smażenia ryby. Łososia solimy, pieprzymy i smażymy z obu stron kilka minut lub po kilka minut w zależności od jego grubości. Pod koniec smażenia obieraczką do warzyw wycinamy z ciepłych jeszcze buraków wstążki i układamy na talerzu. Na wierzch kładziemy rybę i polewamy sosem. Gotowe.

Składniki dla dwóch osób:

2 spore buraki
2 filety z łososia 80-100g lub większe w zależności od „możliwości”
1 pomarańcza
1 limonka
1 łyżeczka cukru
1 łyżka musztardy ziarnistej
1 łyżeczka natki pietruszki
sól, pieprz
oliwa z pestek winogron do smażenia